Medycyna estetyczna od lat wywołuje dyskusje dotyczące tego, czy wykonywane w jej ramach procedury należy traktować jako świadczenia zdrowotne oraz kto powinien je wykonywać. W tym kontekście szczególnie interesująca jest jedna z propozycji zawartych w Projekcie ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw. Warto podkreślić, że mowa wyłącznie o projekcie zmian. Przepisy nie weszły jeszcze w życie, a poniżej omówiona została jedynie jedna z wielu proponowanych zmian.
Jak obecnie definiowane jest wykonywanie zawodu lekarza?
Zgodnie z obowiązującym art. 2 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty wykonywanie zawodu lekarza polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w szczególności poprzez badanie stanu zdrowia, rozpoznawanie chorób i zapobieganie im, leczenie i rehabilitację chorych, udzielanie porad lekarskich oraz wydawanie opinii i orzeczeń lekarskich.
Przepisy koncentrują się zatem przede wszystkim na działaniach związanych z leczeniem chorób i przywracaniem zdrowia w tradycyjnym rozumieniu.
Co ma się zmienić?
Projekt przewiduje rozszerzenie definicji wykonywania zawodu lekarza poprzez dodanie, że obejmuje ono również udzielanie innych świadczeń zdrowotnych mających na celu zapewnienie pacjentowi dobrostanu fizycznego, psychicznego lub społecznego.
Nie jest to przypadkowe sformułowanie. W uzasadnieniu projektu wyraźnie wskazano, że rozwój medycyny doprowadził do powstania działań, które nie zawsze służą bezpośrednio leczeniu choroby, ale mogą pozytywnie wpływać na funkcjonowanie człowieka i jego jakość życia.
Medycyna estetyczna wprost wymieniona w uzasadnieniu
Co szczególnie istotne, autorzy projektu wprost wskazali, że do takich działań można zaliczyć między innymi zabiegi z zakresu medycyny estetycznej oraz chirurgii plastycznej.
Według projektodawców poprawa wyglądu fizycznego może wpływać na:
- samoocenę,
- poczucie własnej wartości,
- zdrowie psychiczne,
- relacje społeczne.
W uzasadnieniu podkreślono również, że problemy z akceptacją własnego wyglądu mogą prowadzić do zaburzeń psychicznych, a nawet depresji.
Odwołanie do definicji zdrowia WHO
Proponowana zmiana nawiązuje do definicji zdrowia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zgodnie z którą zdrowie nie jest wyłącznie brakiem choroby lub niepełnosprawności, lecz stanem pełnego dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego.
Projektodawca wyraźnie odchodzi więc od postrzegania zdrowia wyłącznie przez pryzmat choroby.
Czy celem zmian jest usankcjonowanie medycyny estetycznej?
Analizując uzasadnienie projektu, trudno nie odnieść wrażenia, że jednym z jego celów jest jednoznaczne wpisanie zabiegów medycyny estetycznej wykonywanych przez lekarzy w zakres wykonywania zawodu lekarza.
Może to mieć znaczenie nie tylko dla samej interpretacji przepisów, ale również dla toczących się od lat sporów dotyczących charakteru tych procedur.
Projektodawca zdaje się bowiem przyjmować, że procedury mające na celu poprawę dobrostanu fizycznego, psychicznego lub społecznego pacjenta również mogą stanowić świadczenia zdrowotne.
Czy zmiany wpłyną na dalszą regulację medycyny estetycznej?
Na obecnym etapie trudno przesądzać, jakie będzie ostateczne brzmienie ustawy oraz jakie skutki praktyczne wywołają proponowane przepisy.
Nie można jednak wykluczyć, że rozszerzenie definicji wykonywania zawodu lekarza stanie się jednym z argumentów w dalszej dyskusji dotyczącej zakresu działalności medycznej oraz wykonywania procedur estetycznych.
Czy proponowane zmiany przyczynią się do bardziej jednoznacznego uregulowania medycyny estetyczno-naprawczej? Czy zakończą część wieloletnich sporów dotyczących charakteru tych zabiegów?
Dziś wiemy jedno – widać, że kierunek proponowanych zmian może mieć duże znaczenie dla całej branży.
To nie pierwsza próba uporządkowania medycyny estetyczno-naprawczej
Warto również zauważyć, że propozycja rozszerzenia definicji wykonywania zawodu lekarza nie pojawia się w próżni. Dyskusja dotycząca medycyny estetycznej, zakresu kompetencji osób wykonujących zabiegi oraz charakteru prawnego samych procedur trwa już od kilku lat.
W 2023 r. do systemu prawnego została wprowadzona certyfikowana umiejętność zawodowa „medycyna estetyczno-naprawcza” (kod 028).
W kolejnych latach pojawiały się wątpliwości dotyczące stosowania preferencyjnej stawki VAT na niektóre zabiegi estetyczne, a organy publiczne zaczęły coraz częściej analizować, które procedury mają charakter medyczny oraz jakie kwalifikacje powinny posiadać osoby je wykonujące.
W 2025 r. Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych przypominał, że preparaty zawierające toksynę botulinową mogą być podawane wyłącznie przez osoby posiadające prawo wykonywania zawodu lekarza lub lekarza dentysty, a producenci wyrobów medycznych przeznaczonych do zabiegów estetycznych wskazywali, że powinny być one stosowane przez profesjonalistów posiadających odpowiednie wykształcenie z zakresu ochrony zdrowia.
Z kolei komunikat Ministerstwa Zdrowia z 23 stycznia 2026 r. wywołał szeroką dyskusję dotyczącą zakresu uprawnień lekarzy wykonujących procedury medycyny estetyczno-naprawczej. Choć sam komunikat nie stanowi źródła prawa, to niewątpliwie pokazuje kierunek interpretacyjny i legislacyjny przyjmowany przez organy państwa.
Proponowana obecnie zmiana definicji wykonywania zawodu lekarza może być postrzegana jako kolejny etap trwającego od kilku lat procesu stopniowego porządkowania obszaru medycyny estetycznej. Można wręcz odnieść wrażenie, że ustawodawca podejmuje próbę ustawowego potwierdzenia tego, co w ostatnich latach było sygnalizowane w komunikatach organów, stanowiskach Ministerstwa Zdrowia oraz przepisach dotyczących umiejętności zawodowych lekarzy.
Niezależnie od ostatecznego kształtu nowych przepisów, już dziś warto zadbać o uporządkowanie swojego biznesu medycznego i estetycznego. Weryfikacja kwalifikacji, modelu prowadzenia działalności, dokumentacji czy procedur wewnętrznych może okazać się istotna nie tylko z perspektywy przyszłych zmian legislacyjnych, ale również obecnych obowiązków wynikających z prawa medycznego.
Nieustannie zachęcam do tego, aby zabezpieczać swoje biznesy od strony prawnej, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się kontrola, roszczenie pacjenta czy zmiana przepisów. Dobrze przygotowana dokumentacja, prawidłowo zorganizowana działalność i świadomość swoich obowiązków to inwestycja w bezpieczeństwo i spokój. Jeśli zadbamy o te kwestie dzisiaj, jutro nie będziemy musieli działać w pośpiechu i martwić się o konsekwencje. W tych wszystkich kwestiach, zapraszam do kontaktu ze mną i Noctua Kancelaria Prawna.
Nie tylko medycyna estetyczno-naprawcza
Pragnę też nadmienić, że Projekt ustawy przewiduje jeszcze inne zmiany, do których można chociażby zaliczyć:
- skrócenie stażu podyplomowego do 6 miesięcy;
- egzekwowanie obowiązku doskonalenia zawodowego;
- nowy model przydziału rezydentur;
- ograniczenie ważności zdanego Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego.
Powyższe pokazuje, że projekt obejmuje szereg istotnych zagadnień dotyczących wykonywania zawodu lekarza. W artykule skupiłam się wyłącznie na jednej z proponowanych zmian, która – ze względu na jej potencjalne znaczenie dla medycyny estetyczno-naprawczej – wydaje się szczególnie interesująca.
Artykuł ma charakter edukacyjny. Opisane rozwiązania nie stanowią obecnie obowiązującego prawa.
Wykorzystane źródła:
– Projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw (numer z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów: UD384);
– uzasadnienie do ww. Projektu ustawy;
– art. 2 ust. 1, art. 17 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty;
– rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 czerwca 2023 r. w sprawie umiejętności zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów;
– komunikat z dn. 14 sierpnia 2025 r. Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych;
– komunikat z dn. 4 września 2025 r. Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych;
– komunikat z dn. 23 stycznia 2026 r. Ministerstwa Zdrowia w sprawie wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej.


