13 listopada 2025 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie A.R. przeciwko Polsce. Uznał, że Polska naruszyła art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, czyli prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.
To orzeczenie dotyczy jednego z najbardziej kontrowersyjnych tematów ostatnich lat – dostępu do aborcji w Polsce po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r.
Tło sprawy: choroba płodu i prawo w zawieszeniu
Skarżąca – mieszkanka Krakowa – w 15. tygodniu ciąży dowiedziała się, że płód ma ciężką, letalną wadę genetyczną. W normalnych warunkach mogłaby podjąć decyzję o przerwaniu ciąży w Polsce, ponieważ przepisy dopuszczały zabieg w przypadku ciężkich wad płodu.
Jednak 22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok, w którym uznał tzw. przesłankę embriopatologiczną za niezgodną z Konstytucją. Wyrok nie został jednak od razu opublikowany – a do dnia publikacji nie wywoływał formalnych skutków prawnych.
W całym kraju panował chaos:
- lekarze nie wiedzieli, czy zabieg nadal jest legalny,
- kobiety nie wiedziały, jak długo mogą liczyć na dostęp do świadczeń,
- społeczeństwo czekało na publikację, która mogła nastąpić „w każdej chwili”.
W tym samym czasie obowiązywały ograniczenia związane z pandemią COVID-19, w tym obawy dotyczące zamykania granic, co wywoływało jeszcze większą niepewność i strach.
Dramatyczna decyzja i koszty, których można było uniknąć
W obawie przed nagłą zmianą prawa i zamknięciem możliwości wyjazdu za granicę Skarżąca zdecydowała się działać natychmiast. 12 listopada 2020 r. wyjechała do Holandii, gdzie przerwała ciążę.
Poniosła przy tym koszty:
- ok. 1 495 EUR (zabieg, podróż, nocleg),
- stres związany z organizacją wyjazdu,
- traumę związaną z nagłą, przymuszoną sytuacją.
Tymczasem faktyczny termin publikacji wyroku TK okazał się zaskakujący: dopiero 27 stycznia 2021 r. – ponad trzy miesiące po ogłoszeniu. To oznacza, że zabieg – który w Polsce byłby wtedy legalny – został wykonany za granicą tylko dlatego, że państwo pozostawiło obywateli w stanie długotrwałej niepewności.
Stanowisko ETPC: naruszenie prawa do prywatności
Trybunał uznał, że Polska naruszyła prawo Skarżącej do życia prywatnego i rodzinnego.
W uzasadnieniu wyroku zwrócono uwagę na kilka kluczowych elementów:
- niestabilność prawna – między ogłoszeniem wyroku TK, a jego publikacją panowała prawna próżnia. Przez trzy miesiące nikt – ani lekarze, ani pacjentki – nie potrafił jednoznacznie określić, jakie prawo obowiązuje.
- wadliwy skład sądu – ETPC zwrócił uwagę na poważne wątpliwości dotyczące składu Trybunału Konstytucyjnego, w tym udział tzw. „sędziów dublerów”. To podważyło legalność ingerencji w prawa jednostki.
- brak wiedzy i przewidywalności – kobieta została zmuszona do podjęcia decyzji pod presją czasu, w atmosferze społecznego i prawnego chaosu. Państwo nie zapewniło jej minimalnego poziomu ochrony i informacji.
Jak wskazał ETPC: „to przedłużające się zamieszanie miało bezpośrednie i niekorzystne konsekwencje dla życia prywatnego Skarżącej, ponieważ została ona pozostawiona w stanie niejednoznaczności w odniesieniu do jej prawa do legalnej aborcji z powodu nieprawidłowości płodu. W wyniku niepewności Skarżąca została zmuszona do wyjazdu za granicę w celu aborcji, co niewątpliwie spowodowało u niej znaczny dodatkowy stres”.
Zadośćuczynienie: koszty i trauma
ETPC przyznał Skarżącej:
- 1 495 EUR – zwrot rzeczywistych kosztów wyjazdu i zabiegu,
- 15 000 EUR – zadośćuczynienie za stres, trauma i naruszenie praw.
Szerszy kontekst: polskie prawo aborcyjne po 2020 r.
Po wyroku TK z 2020 r. w Polsce legalna jest aborcja jedynie, gdy:
- ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety,
- zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.
Tzw. przesłanka embriopatologiczna została usunięta.
Znaczenie wyroku dla przyszłych spraw
Orzeczenie ETPC potwierdza, że:
- państwa nie mogą wprowadzać zmian prawa, które generują niepewność i chaos,
- dostęp do aborcji w sytuacjach wyjątkowych wymaga jasnych, stabilnych regulacji,
- długotrwała niepewność prawna może sama w sobie być naruszeniem praw człowieka.
Wyrok może mieć wpływ na kolejne skargi dotyczące aborcji w Polsce, zwłaszcza te odnoszące się do odmów zabiegów, opóźnień w udzielaniu pomocy czy działania lekarzy powołujących się na klauzulę sumienia (trzeba pamiętać, że w przypadku, gdy zakończenie ciąży jest dopuszczalne przepisami powszechnie obowiązującymi, szpital mający umowę z NFZ, jest zobowiązany do wykonywania świadczenia zakończenia ciąży, niezależnie od powoływania się lekarzy zatrudnionych w placówce na klauzulę sumienia).
Wyrok w sprawie A.R. przeciwko Polsce to ważny sygnał dla systemu ochrony praw człowieka: chaos prawny nie może obciążać obywateli. Sprawa pokazuje, że decyzje dotyczące zdrowia i życia kobiet wymagają odpowiedzialnego, przewidywalnego działania państwa – a jego zaniedbania mogą prowadzić do poważnych naruszeń praw podstawowych.
Wykorzystane źródła:
– wyrok ETPC: A.R. przeciwko Polsce z dn. 13 listopada 2025, sprawa nr 6030/21;
– wyrok TK z dn. 22 października 2020 r.; sygn. K 1/20;
– ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży;
– rozporządzenie Ministra Zdrowia zmieniające rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (OWU) z dnia 14 maja 2024 r.
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej. Przed podjęciem działania prawnego, skonsultuj się z profesjonalistą, omawiając swoją konkretną sprawę. Jeśli chcesz omówić ze mną dany artykuł i uzyskać poradę prawną w swojej indywidualnej sprawie – napisz do mnie, umówimy konsultację prawną.


