„Proszę usunąć całą moją historię leczenia. W przeciwnym razie skieruję sprawę do sądu i zgłoszę naruszenie RODO”.
Takie żądania coraz częściej trafiają do lekarzy, dentystów, fizjoterapeutów czy podmiotów leczniczych. Wielu medyków obawia się, że skoro RODO przewiduje tzw. „prawo do bycia zapomnianym”, to muszą spełnić żądanie pacjenta.
Tymczasem odpowiedź jest zupełnie inna.
Czy pacjent może zażądać usunięcia dokumentacji medycznej?
Co do zasady nie. Prawo do usunięcia danych („prawo do bycia zapomnianym”) zostało przewidziane w art. 17 ust. 1 RODO, jednak nie ma charakteru bezwzględnego. Samo RODO przewiduje sytuacje, w których administrator danych nie tylko może, ale wręcz musi odmówić usunięcia danych.
Zgodnie z art. 17 ust. 3 lit. b RODO prawo do usunięcia danych nie znajduje zastosowania, jeżeli przetwarzanie jest niezbędne do wywiązania się z obowiązku prawnego ciążącego na administratorze. A taki obowiązek istnieje w przypadku dokumentacji medycznej.
Lekarz ma obowiązek przechowywania dokumentacji
Podmioty wykonujące działalność leczniczą są zobowiązane do prowadzenia i przechowywania dokumentacji medycznej zgodnie z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Co do zasady dokumentacja medyczna jest przechowywana przez 20 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym dokonano ostatniego wpisu.
W określonych przypadkach okresy te są inne, np.:
- 30 lat – w przypadku zgonu pacjenta na skutek uszkodzenia ciała lub zatrucia,
- 22 lata – dla dokumentacji dzieci do ukończenia 2. roku życia,
- 10 lat – dla zdjęć rentgenowskich przechowywanych poza dokumentacją medyczną,
- 5 lat – dla skierowań lub zleceń, gdy świadczenie nie zostało udzielone.
Skoro przepisy nakładają obowiązek przechowywania dokumentacji, jej usunięcie mogłoby stanowić naruszenie prawa.
Czy lekarz może usunąć dokumentację „na prośbę pacjenta”?
Nie. W praktyce lekarz lub podmiot leczniczy powinien odmówić realizacji takiego żądania i poinformować pacjenta, że:
- dokumentacja medyczna jest przetwarzana na podstawie przepisów prawa,
- istnieje ustawowy obowiązek jej przechowywania,
- art. 17 ust. 3 lit. b RODO wyłącza w tym zakresie prawo do usunięcia danych.
Nie jest więc tak, że lekarz „nie chce” usunąć dokumentacji. To przepisy uniemożliwiają jej usunięcie.
A co z „prawem do bycia zapomnianym”?
Prawo do bycia zapomnianym nie oznacza, że każda osoba może zażądać usunięcia wszystkich swoich danych.
RODO przewiduje liczne wyjątki. W sektorze medycznym podstawą przetwarzania danych nie jest zgoda pacjenta, lecz przede wszystkim obowiązki wynikające z przepisów prawa.
Dlatego cofnięcie zgody nie spowoduje automatycznego usunięcia historii leczenia.
Dokumentacji nie usuwasz, ale nie wszystko podlega tej samej zasadzie
Warto odróżnić dokumentację medyczną od innych zgód i danych przetwarzanych na podstawie zgody pacjenta.
Pacjent może w każdej chwili wycofać zgodę na:
- otrzymywanie newslettera,
- działania marketingowe,
- przesyłanie informacji handlowych,
- publikację wizerunku,
- wykorzystanie zdjęć „przed i po”,
- kontakt marketingowy telefoniczny lub mailowy.
W takim zakresie administrator powinien uszanować wolę pacjenta i zaprzestać dalszego przetwarzania danych w tych celach.
Zatem, jeżeli pacjent żąda usunięcia dokumentacji medycznej i powołuje się na RODO:
- możesz odmówić,
- a w praktyce nawet powinieneś odmówić,
- ponieważ dokumentacja medyczna podlega ustawowemu obowiązkowi przechowywania,
- a RODO wyłącza w tym zakresie tzw. prawo do bycia zapomnianym.
Warto jednak pamiętać, że czym innym jest dokumentacja medyczna, a czym innym zgody dodatkowe – marketingowe, wizerunkowe czy dotyczące newslettera. W tym zakresie pacjent może skutecznie wycofać zgodę, a administrator powinien ją respektować.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy z uwzględnieniem jej okoliczności.


